• Piątkowa religia

          • Szanowni Rodzice! Trwamy w radości Zmartwychwstania Pana Jezusa. 
            Jezus Zmartwychwstał, prawdziwie Zmartwychwstał - Alleluja!
            Proponuję państwu kolejną katechezę dla dzieci.

            Pozdrawiam serdecznie moje kochane przedszkolaki! P. Ania W.

            Katecheza dla zerówki!
            Radości nadszedł czas - Jezus żyje pośród nas.
            Zachęcam , aby dzieci wykonały zadania z książeczki na str: 82 i 83

            Katecheza dla starszaków!
            Cieszymy się , że Jezus Zmartwychwstał. Temat nr.41
            Zachęcam, aby dzieci wykonały zadania w książeczce z tematu nr. 41

            Katecheza dla najmłodszych - nauka piosenki pt: Bóg nie umarł, Jezus żyje.

            Szanowni rodzice!
            Proponuję, aby w miarę możliwości przeczytać dzieciom tekst biblijny o Zmartwychwstaniu Pana Jezusa - Mt 28,1-10 lub pooglądać wspólnie Biblię dla najmłodszych.

            Przypominam również o programie religijnym : Mocni w Duchu - dzieciom.
            Od poniedziałku do piątku od 11.00 do 12.30 na kanale YouTube dzieci mogą posłuchać  historii biblijnych, wspólnie się pobawić, pośpiewać a nawet porozmawiać po angielsku.

            Wszystkim przedszkolakom, również tym najmłodszym proponuję naukę piosenki pt: Bóg nie umarł, Jezus żyje! Piosenkę  można śpiewać i pokazywać za pomocą gestów:

            Bóg nie umarł, Jezus żyje - 3X ( spuszczamy ręce w dół a następnie w górę)
            Daj Mu ręce swe -( klaszczemy w dłonie)
            Daj Mu nogi swe -( tupiemy nogami)
            Daj Mu serce swe -(dotykamy swojego serduszka)
            Daj Mu duszę swą , On Twoim Panem jest - ( podskakujemy wysoko w górę)


            Piosenkę można odsłuchać na YouTube. Życzę radosnego śpiewania i tańczenia na Chwałę Bogu!

             

          • Aktywności rozwijające sprawność motoryki małej i percepcji wzrokowej - rewalidacja

          • Poniższe propozycje ćwiczeń nie wymagają kosztownych pomocy, ich zdecydowaną zaletą jest to, że do ich przeprowadzenia wystarczą proste przedmioty codziennego użytku, które można znaleźć w domu. W celu ułatwienia propozycje zabaw i aktywności zostały podzielone ze względu na pomoce potrzebne do ich przeprowadzenia. P. Magda K.

            Gumki recepturki:

            • Nakładanie gumek recepturek na różnego rodzaju pudełka, butelki, puszki, słoiki, klocki, wałek do ciasta, a nawet gąbkę do mycia ciała. W zabawie warto mieć gumki rożnej grubości, długości i elastyczności, aby móc stopniować poziom trudności,

            • Nakładanie gumek recepturek (najlepiej takich w mniejszym rozmiarze) na własne palce. Dziecko może to robić według instrukcji rodzica. Przykładowo: czerwoną gumkę nałóż na najmniejszy palec, niebieską – na palec wskazujący, żółta gumka niech będzie między gumkami w kolorze niebieskim i czerwonym. Długość poleceń należy dopasować do dziecka. Jeśli polecenia będą coraz bardziej dłuższe, a co za tym idzie – coraz bardziej skomplikowane, bo na przykład dziecko będzie musiało zapamiętać kilka kolorów gumek i nałożyć je wg instrukcji, to dodatkowo będziemy wspierać jego pamięć słuchową.

            Guziki:

             Wyklejanie guzikami szablonów liter.

             Nawlekanie guzików na sznurki i wykonywanie biżuterii.

             Układanie guzików na szablonach: kolorowanek lub szlaczków.

             Nakładanie guzików na wykałaczki lub patyczki do szaszłyków.

            Zapałki:

            • Układanie z zapałek figur geometrycznych.

            • Układanie wg wzoru zaprezentowanego na zdjęciu, narysowanego na kartce lub ułożonego obok przez rodzica

            • Wciskanie zapałek w kulkę z plasteliny lub masy solnej.

            • Wyklaskiwanie rytmów wg wzorów ułożonych z zapałek. Jedna zapałka oznacza jedno klaśnięcie, większy odstęp między zapałkami oznacza pauzę. Dziecko może również samodzielnie układać rytmy, by następnie je wyklaskać lub „wytupać”.

            • Budowanie ulicy – labiryntu z zapałek. Labirynt można pokonać autem lub kuleczką toczoną przez dziecko.

            • Końcówki zapałek moczymy w farbie (różne kolory), można też wykorzystać dwa rodzaje zapałek: długie i krótkie lub zapałki z niebieskimi i brązowymi główkami. Zabawa jest przeznaczona dla dwóch osób. Za pomocą szczypiec lub pincety każdy podnosi swoje zapałki, wygrywa osoba, która wykona zadanie najszybciej. Wariant drugi to naprzemienne podnoszenie zapałek, tak aby nie poruszyć i nie dotknąć pozostałych zapałek...

            • Przy pomocy zapałek i kulek z plasteliny wykonujemy postacie i figury.

            • Dziecko wyciąga zapałki, wykorzystując obcęgi. Zapałki są powkładane w kulki z plasteliny lub ponabijane w styropianowy bloczek.

            • drewnianą łyżką lub klockiem wbijamy zapałki w styropianowy blok.

            • Układanie sekwencji z zapałek, np. dwie zapałki prosto, jedna ułożona bokiem, dwie prosto, jedna ułożona bokiem. Rodzic, układa przeróżne sekwencje, zadaniem dziecka jest układanie wg wzoru.

            Przykładowy wzór:

          • Przedłużony termin nauczania w formie zdalnej

          • Szkoły i placówki zostają zamknięte do 26 kwietnia. Natomiast egzamin ósmoklasisty odbędzie się w późniejszym terminie,o którym będzie informował Minister Edukacji Narodowej z minimum 3-tygodniowym wyprzedzeniem.Na tym etapie nie jest rozważane wydłużenie roku szkolnego.

          • Zajęcia korekcyjno-  kompensacyjne grupa „0” i „STARSZAKI”

          •  

            Zapraszam do kolejnej zabawy z „Bajeczką usprawniającą pamięć dziecka”, zagadkami oraz zabawą ruchową.

            BAJKA „KWIATUSZEK”

             

            Na łące , pośród wielobarwnych kwiatów, rósł prześliczny kwiatuszek wyróżniający się intensywną czerwoną barwą. Pszczółka Brzęczułka z zachwytem przyglądała się  roślince, krążąc nad nią raz w prawo raz w lewo. Wreszcie siadła na kwiatku. Przyleciała muszka Czarnuszka.

             

            • Och jaki piękny kwiatek! Czy mogę siąść obok ciebie? zapytała pszczółkę.
            • Oczywiście odpowiedziała pszczółka.

             

            Na kwiatku siedziały owady: pszczółka Brzęczułka i muszka Czarnuszka. Przyleciał komarek Arek.

             

            • Och jaki piękny kwiatek! Mógłbym siąść obok was? zapytał.
            • Oczywiście odpowiedziały pszczółka i muszka.

             

            Na kwiatku siedziały owady: pszczółka Brzęczułka, muszka Czarnuszka i  komarek Arek. Przyleciała biedronka Aldonka.

             

            • Och jaki piękny kwiatek! Czy znalazłoby się nieco miejsca dla mnie? zapytała.
            • Oczywiście – zabrzmiała odpowiedź.

             

            Na kwiatku siedziały owady: pszczółka Brzęczułka, muszka Czarnuszka, komarek Arek i biedronka Aldonka.  Przyleciał motylek Kamilek.

             

            • Och jaki piękny kwiatek! Chciałbym na nim siąść – powiedział, głęboko wzdychając.
            • Choć do nas – padło zaproszenie.

             

            Na kwiatku siedziały owady: pszczółka Brzęczułka, muszka Czarnuszka, komarek Arek, biedronka Aldonka i motylek Kamilek.  Przyleciała ważka Saszka.

             

            • Och jaki śliczny kwiatek! Czy mogę zająć miejsce obok was? zapytała.
            • Oczywiście – Ważka usłyszała odpowiedź.

             

            Na kwiatku siedziały owady: pszczółka Brzęczułka, muszka Czarnuszka, komarek Arek, biedronka Aldonka, motylek Kamilek i ważka Saszka. Nagle kwiatuszek  zaczął się niepokojąco chybotać raz w jedną, raz w drugą stronę. Coraz bardziej i bardziej, coraz mocniej i mocniej, aż w końcu... łodyga złamała się i kwiatek spadł na trawę.

             

            • Ojej, ojej! Co się dzieje?!

             

            W popłochu uciekały: pszczółka Brzęczułka, muszka Czarnuszka, komarek Arek, biedronka Aldonka, motylek Kamilek i ważka Saszka.

             

            Pytania do Bajeczki:

            • Kto pierwszy usiadł na kwiatuszku?
            • Jakiego koloru był kwiatek?
            • Czy pamiętasz które owady kolejno siadały na kwiatuszku?
            • Po którym zwierzątku siadł na kwiatku motylek Kamilek?
            • Który z owadów siadł na kwiatuszku jako ostatni?
            • Który owad nazywał się Brzęczółka?
            • Czy pamiętasz imiona owadów: pszczółka …..., muszka......., komarek......, biedronka....., motylek........, ważka....?

             

            Zagadki:

            1. Takie drzwi, jak do mieszkania, Lecz mieszkają w niej ubrania.

            (szafa)

            2. Długi, wełniany,  Na szyję zakładany.

            (szalik)

            3. Gdy mama gotuje,  To często na brzuszek , Zakłada kolorowy ..................

            (fartuszek)

            4. Jakie obuwie ,  Do tego służy,  Żebyś mógł nie zmoczyć nóg w kałuży?

            (kalosze)

            4. Przedmiot potrzebny, chociaż nieduży – do prasowania bielizny służy.

            (żelazko)

            3. Ćwiczenia według Paula Dennisona

            Wszystkie ćwiczenia proponowane przez P. Dennisona należy wykonywać starannie, dość powoli.

            Ćwiczenia wprowadzające

            Ruchy naprzemienne – Ten rodzaj ćwiczeń jest lubiany przez dzieci. Jest bardzo prosty do wykonania i wymaga połączenia ruchu ręki z przeciwległym kolanem. Ćwiczenie przypomina chodzenie w miejscu. Naprzemiennie, raz lewym łokciem dotyka się prawego kolana i odwrotnie, prawym łokciem lewego kolana.

             RUCHY NAPRZEMIENNE

            www.pandm.org

            1.Krzyżowanie wyprostowanych ramion przed klatką piersiową tak, aby na zmianę wyżej była ręka lewa potem prawa.

            2.Dotykanie lewa dłonią prawego łokcia i odwrotnie

            3.Dotykanie lewa dłonią prawego ucha i odwrotnie.

            4.Dotykanie lewa dłonią prawego kolana i odwrotnie.

            Pozycja Cooka – To ćwiczenie rozpoczynamy zakładając lewą nogę na prawą w taki sposób, aby oprzeć kostkę na kolanie prawej nogi. Następnie prawą ręką należy objąć lewą nogę pod palcami. W takiej pozycji należy siedzieć oddychając z zamkniętymi oczami. W następnym etapie ćwiczenia, zmieniamy nogę.

             Ćwiczenia na przekroczenie linii środka

            Leniwe ósemki  – w tym ćwiczeniu koncentrujemy się na ruchu oczu i koordynacji ręki.

            Leniwe ósemki wodzone kciukiem – Należy stanąć w pozycji prostej i wyciągnąć przed siebie lewą rękę kierując kciuk do góry. Następnie „kreślić kciukiem” w powietrzu znak leniwej ósemki wodząc oczami za ręką. Ruch zaczynamy w lewą stronę do góry. To samo powtarzamy prawą ręką. Aby podnieść stopień trudności tego zadania, można rysować leniwe ósemki obiema rękami jednocześnie.

            Pedagog szkolny Monika Rakocz

          • Informacja

          • Szanowni Rodzice,

            Od poniedziałku do piątku w godzinach od 10.00 do 12.00 pedagog szkolny będzie do Państwa i uczniów dyspozycji pod numerem telefonu 697 380 342.

            Monika Rakocz - pedagog szkolny

          • Propozycje zajęć

          • Witamy Was serdecznie przesyłamy propozycje zajęć na środę, czwartek i piątek bawcie się dobrze,trzymajcie się zdrowo i pamiętajcie, że myślimy o Was ciepło. Jesteśmy do dyspozycji na telefonie i na emailu, które znacie.

            PROPOZYCJE ZAJĘĆ DLA ZERÓWKI:

            ŚRODA  15.04.2020r.

            Pamiętaj o zasadach bezpieczeństwa podczas zajęć,  umyj ręce po skończonej zabawie. Przygotuj stanowisko do pracy, przybory, usiądź wygodnie na krzesełku, otwórz  „ Dzieciaki w akcji” na str. 58 zad.1  i na stronie 59 zad.1 proszę wykonaj zadania, a następnie zrób sobie przerwę, proponuję zabawę „Ręce do góry” i „ Słońce wschodzi coraz wyżej i zachodzi coraz niżej”. Teraz możesz wrócić do książki na stronie 92 znajdziesz cyfrę 14, policz koraliki niebieski, dopełnij odpowiednią liczba koralików z drugiego rzędu (rząd jedności), w zadaniu 2 wykonaj polecenie i zamknij książkę. Teraz proponuję zajęcia gimnastyczne, potrzebny jest wygodny strój i trochę przestrzeni, baw się dobrzeJ

            https://www.facebook.com/ZdroweSprawneDzieci/videos/205483073999497/

             

            CZWARTEK 16.04.2020r.

            Pamiętaj o zasadach bezpieczeństwa podczas zajęć,  umyj ręce po skończonej zabawie.    Przygotuj stanowisko do pracy, przybory, usiądź wygodnie na krzesełku, otwórz  „ Dzieciaki w akcji” na str.62, przeczytaj historyjkę, opowiedz mamie lub tacie o czym rozmawiali: Julka, jej brat i tata. Następnie przyjrzyj się obrazkom na str.63, wiesz jak ważne jest dla środowiska segregowanie śmieci, więc wykonaj zadanie 1  pamiętaj, że Ty też możesz dbać o środowisko!!! Zrób sobie przerwę taneczną po angielsku zaśpiewaj i zatańcz „ Head and scholders” https://www.youtube.com/watch?v=RuqvGiZi0qg

            Zapraszamy Cie teraz do obejrzenia prezentacji wykonanej specjalnie dla Ciebie!

            https://view.genial.ly/5e95d4b2682dd50db87146e0/interactive-image-chronimy-przyrode

             

            PIĄTEK  17.04.2020r.

            Pamiętaj o zasadach bezpieczeństwa podczas zajęć,  umyj ręce po skończonej zabawie.    Przygotuj stanowisko do pracy, przybory, usiądź wygodnie na krzesełku, otwórz  „ Dzieciaki w akcji” na str.65 zad. 1, proponuję też wykonać kolejne wolne ćwiczenie w policzankach, nie wiem kto z Was na czym skończył więc zróbcie pierwsze wolne. Zapraszam Was teraz do zabawy tanecznej  „ If you’re happy” 

             https://www.youtube.com/watch?v=l4WNrvVjiTw                                                                                                  Teraz otwórz książkę na str.64, zad.1-  poćwicz kierunki przestrzenne podczas kodowania i opowiedz jakie zadania wykonały przedszkolaki. W zadaniu drugim poćwicz „przeskakiwanie kałuży” najpierw tak jak Karolina , a później tak jak Olek.  Do dzisiejszych zajęć proponujemy pracę plastyczną związaną z recyklingiem -  „ Dajemy drugą szansę”, Możecie wybrać coś dla siebie z poniższych propozycji, zapraszamy do zabawy!

             

            Owocnej zabawy życzą p.Ola i p. Sabina

          • Audiobooki, czyli książki do słuchania

          • Witamy po przerwie świątecznej. Drodzy rodzice dziś podsuwamy Wam temat: "Czy warto podsunąć dzieciom audiobooki? Czy to dobry pomysł, aby zastąpiły one papierową książkę? Czy jest jakiś pożytek ze słuchania bajek, opowiadań przez najmłodszych? Od czego zacząć?

            Drodzy rodzice w internecie znajdziecie wiele darmowych bajek do słuchania. Na końcu podamy linki do paru z nich. Polecamy p. Anita, Marta, Magda.

            Dla chętnych dzieci mamy zabawę plastyczną, żeby do wysłuchanej bajki dziecko narysowało ilustrację. Oczywiście mile widziane zdjęcia: jak dzieci spędzają czas. Zawsze też można z nami się skontaktować.

            PRZYPOMINAMY O "FRELOWSKICH PORANKACH" I "DOMOWYM PRZEDSZKOLU".

            Audiobooki nie powinny zastąpić książek papierowych i warto na głos czytać dzieciom. Jednakże są momenty gdy warto sięgnąć po audiobboki np.: w dobie pandemii gdzie biblioteki są zamknięte czy wieczorem, kiedy już oczy się same zamykają, a dziecko chce jeszcze jedno opowiadanie…

            Ważne, żeby zacząć od książek, które dziecko na pewno polubi. Nie każ też dzieciom siedzieć nieruchomo przy słuchaniu, niech malują, układają klocki. W przypadku książek do słuchania liczy się nie tylko sama treść, ale też interpretacja aktora.

            Słuchanie najlepszych interpretacji aktorskich, zwracanie uwagi na modulację głosu, ton, przekazywanie emocji samą narracją pomoże najmłodszym lepiej rozumieć i zrozumieć otaczający świat.

            Żródło: fragmenty artykułu Pauliny Mizińskiej

             

             

             

            Wybierając TATA MARIUSZ CZYTA dostępny jest tekst utworu, który można pobrać i wydrukować.

            W bajkach tych walorem artystycznym są dźwięki i są kilkuminutowe w zależności od wybranej bajki. Polecamy dla najmłodszych. Na tej stronie można pobrać grę "KLEJNOT TRZECH ŚWIATÓW"  i instrukcję.

            Kartki książki się przewracają oraz ruchome postacie.

          • Witam! Hello!

          • Witam! Hello! W tym tygodniu przypominamy sobie nazwy zabawek „ The toys”, którymi chętnie się bawicie i które zapewne macie w domu. Proponuję piosenkę na powitanie „ Hello song” ( youtube Super Simple song), teraz przygotujcie:  piłkę,  klocki, pluszowego misia, auto lub lalkę  ( a ball, a robot,  blocks,teddy bear, a car, a doll).

            Możemy pobawić się pytając: What ‘s this? (podnosząc lub pokazując jedną z zabawek) – This  is …  - a ball ,- blocks,- teddy bear,  - a car,- a doll.

             Można poprosić dziecko o podanie jednej z zabawek, np: Give me a doll, please.    Dziecko może też wskazać swoją ulubioną zabawkę : My favorite is…- teddy bear.  

            Można zakończyć liczeniem zabawe Let’s count:  one, two, three, four, five, six, seven, eight, nine, ten ( youtube Debbie Doo- Learn to count). Bye, bye!!!  p.Ola

          • Witamy! Po świątecznej przerwie....

          • Po przerwie przyda Wam się trochę gimnastyki, zatem  proponujemy wiosenną gimnastykę ciała i języka:

            Jeżeli już jesteście rozgrzani to  jeszcze wierszyk ruchowy można go zapamiętać i powtarzać podczas porannej gimnastyki; Zapraszamy!:))) Pozdrawiamy p.Ola i p.Sabina

            Złap za głowę, potem pięty,
            zostań tak przez chwilę zgięty.
            Teraz ręce wznieś do nieba –
            dobrze się przeciągnąć trzeba.
            Dalej kucnij oraz powstań,
            jest to czynność bardzo prosta.
            Znowu kucnij, skocz do góry,
            jakbyś chciał się złapać chmury.
            Teraz schyl się do podłogi
            i obejrzyj swoje nogi.
            W końcu chwyć się za kolana
            - gimnastyka wykonana!
            Jak masz chęci oraz czas,
            powtórz wszystko jeszcze raz!

          • Wesołych Świąt oraz zdjęcia

          • OPRÓCZ ŻYCZEŃ W TYM WPISIE ZAMIESZAMY ZDJĘCIA - NIECH BĘDĄ INSPIRACJĄ!

            SKACZE ZAJĄCZEK PO LESIE, I ŻYCZENIA DLA NASZYCH DZIECIAKÓW I RODZICÓW NIESIE.

            PRZEZ PISANKI PRZESKAKUJE, ALLELUJA WYKRZYKUJE!

            PO CZYM ZNIKA W DŁUGICH SUSACH. CAŁY MOKRY OD DYNGUSA!

            TE WESOŁE ŻYCZENIA WIELKANOCNE SKŁADA P. ANITA, MARTA, MAGDA I JESZCZE RAZ P. OLA I SABINA.

            DZIĘKUJEMY ZA ŻYCZENIA I OTULAMY CIEPŁO I WIOSENNIE!

          • Koszyczek Wielkanocny i jego symbolika

          • Jutro już czas na przygotowanie pięknie ustrojonego "KOSZYCZKA WIELKANOCNEGO", dlatego dziś nawiązujemy do znaczenia jego zawartości. Wiele innych ciekawostek o HISTORII KOSZYCZKA WIELKANOCNEGO, PALMY WIELKANOCNEJ CZY O DAWNYCH ZWYCZAJACH:

            DLACZEGO JAJKA MALOWAŁO SIĘ TYLKO NA CZERWONO?

            CO OZNACZAŁ SER W ŚWIĘCONCE?

            znajdziecie Drodzy Rodzice w podanym źródle.

            Zapraszamy we wtorek 14 IV 2020r. Pozdrawia słonecznie cały ZESPÓŁ PRZEDSZKOLA: p. Anita, Marta, Magda, Ola i Sabina.

             

            "Koszyczki, z którymi wierni udają się do kościoła dzień przed Wielką Nocą, w celu poświęcenia pokarmu, przybierają różnorodne formy. Każdy przyozdabia święconkę według własnego uznania. Jednak, bez względu na wygląd, zawartość koszyczka zawsze jest bardzo podobna. Na jego podstawowe wypełnienie składa się 7 produktów: jajka, sól i pieprz, chleb, wędlina, chrzan, baranek i słodka babka. Wszystkie te symbole świąt wielkanocnych mają swoje konkretne znaczenie nierozerwalnie związane z religią chrześcijańską:

            • jajka – jest to najważniejszy symbol wielkanocny, ponieważ oznacza triumf życia nad śmiercią i początek nowego życia, a więc jest ściśle związany ze Zmartwychwstaniem Jezusa. Oprócz kolorowych pisanek, bardzo ważne jest włożenie do koszyczka przynajmniej jednego świeżo ugotowanego jajka, którym należy się podzielić ze wszystkimi domownikami podczas uroczystego śniadania wielkanocnego, podobnie jak robi się to opłatkiem w trakcie wigilii Bożego Narodzenia;
            • pieprz i sól – symbolizują oczyszczenie, prawdę i życie w prostocie. Dodatkowo, sól chroni jedzenie przed zepsuciem. Pieprz i sól w przyprawniku symbolizują oczyszczenie, prawdę i życie w prostocie.
            • chleb – włożony do święconki ma zapewnić dobrobyt i pomyślność, a jego najważniejsze znaczenie jest związane z Chrystusem pojmowanym jako chleb życia dla chrześcijan;
            • wędlina – oraz kiełbasa symbolizują zdrowie, płodność i dostatek materialny;
            • chrzan – to symbol zdrowia i siły fizycznej, ale też skojarzenie z goryczą w kontekście gorzkiej męki Chrystusa na krzyżu;
            • baranek – jest ważnym symbolem dla chrześcijan, ponieważ oznacza odkupienie grzeszników i przezwyciężenie zła. Najczęściej jest w postaci słodkiej figurki, czekoladowej albo cukrowej. Można też spotkać baranki wykonane z masła;
            • słodka babka – albo kawałek innego ciasta symbolizuje ogólnie pojęte umiejętności i doskonałości.
            • Ważnym symbolem umieszczanym w święconce jest również zielony bukszpan, którego znaczenie jest związane z przyrodą i światem. W niektórych koszyczkach pojawia się także słodki, najczęściej czekoladowy, zajączek, który wywodzi się z wielkanocnych obyczajów obchodzonych na Śląsku. Symbolizuje on wiosnę i budzenie się do życia, a więc oznacza początek nowego istnienia"

            Źródło: www.garneczki.pl

             

             

             

             

          • Humorystyczna bajka ze zwierzątkami kojarzonymi z Wielkanocą

          • Drodzy rodzice jak już wiecie czytanie dzieciom ma wartościowe walory. Proponujemy więc w ramach czytania poniższą bajkę. Nie zabraknie też pomysłów plastycznych na jednego bohatera tej bajki - ZAJĄCZKA. Dla nieśmiałych dzieci polecamy książke "Odwagi zajączku": zdjęcie okładki na samym końcu. Pozdrawiamy p. Anita, Marta, Magda, Sabina, Ola.

            Śnieg stopniał już dawno. Królik o klapniętym uchu wystawił nieśmiało nos z norki w której spędził ostatnie kilka miesięcy. Zaciągnął się głęboko świeżym powietrzem. WIOSNA! Czas poskubać zieloną trawkę, powygrzewać wyliniałe futerko na słońcu! Wyskoczył niemrawo z zimowego legowiska. Po długim okresie przebywania w ciemnościach, Królik długo mrużył oczy zanim przywykł do oślepiającej jasności dziennego światła.

            Jak okiem sięgnąć, rozciągał się przed nim soczysty, zielony dywan trawy. Zabrał się więc natychmiast za pierwsze wiosenne śniadanie. Och, jak smakowały młodziutkie kępki! Jakże inne od suchych wiązek, które podjadał w zimie w swojej spiżarni! „Mniam, mniam, wspaniały smak” – myślał sobie Królik szczypiąc raz za razem soczyste źdźbła.

            – Pi, pi, pi! – rozległo się nagle w pobliżu.

            Królik zastygł w bezruchu. Z pyszczka sterczały mu dwa liście młodego mlecza – niczym monstrualne, zielone kły.

            – Pi, pi, pi – pipipikowanie stało się bardziej natarczywe i dochodziło z małej, żółtej kuleczki toczącej się po zielonym dywanie wprost na Królika. W końcu kulka uderzyła w niego miękko, odbiła się i pipiknęła żałośnie. Królik drgnął a z pyszczka wypadł mu jeden listek. Drugi listek wypadł mu, gdy kulka zapiszczała radośnie „Mama!”.

            Mógł za to teraz dokładniej przyjrzeć się kulce. Okazało się, że jest puszysta jak królik i posiada dwie cienkie, różowe nóżki. Miała czarne oczka i mały dziobek.

            – Pi, pi, pi! Mama! – krzyknęła radośnie żółta kuleczka.

            – Nie jestem żadna mama – obruszył się futrzak. – Po pierwsze jestem królikiem a ty kurczakiem, więc to niemożliwe. A po drugie, jestem facetem, więc to niemożliwe podwójnie – wyjaśnił rzeczowo.

            – Och, ty na pewno jesteś moją mamusią, jesteś taka duża i puszek masz taki jak ja!

            – Przecież ci tłumaczę, że jestem chłopakiem! – zdenerwował się Królik. – Poza tym nie przypominam sobie, żebym ostatnio znosił jakieś jajka!

            – Nie znosisz jajek? – upewniało się kurczątko.

            – W żadnym wypadku. Twoją mamą jest kura. Kura znosi jajka i z nich na wiosnę wylęgają się kurczęta, takie jak ty – pouczył żółtodzioba Królik.

            – Och, co ja teraz zrobię? Kiedy wyszedłem z jajka, nie było nikogo, tylko wszędzie same skorupki. Pi, pi, pi, gdzie jest moja mamusia – zaczął chlipać kurczaczek.

            Królik był zły na tą małą żółtą kulkę, która piszczała i płakała, przeszkadzając mu w delektowaniu się pierwszym wiosennym śniadaniem. Chciał mu powiedzieć, żeby poszedł szukać gdzie indziej matki kury ale kiedy popatrzył na żałośnie kwilące kurczątko, żal mu się go zrobiło.

            – Dobrze już dobrze, przestań kwilić mały, poszukamy twojej mamy. Trafisz z powrotem do gniazda?

            – Chy– chyba tak! – zapiszczał radośnie Kurczak. – W tę stronę!

            Żółta kulka dała nura w zielony dywan trawy i pognała przed siebie. Królik pokicał za nią. Po pięciu minutach króliczego kicania i kurczęcego truchtania znaleźli się nad leniwie płynącym strumykiem. Po obydwu jego stronach stały grube, stare wierzby. Wyglądały jak wielkie czupiradła kłaniające się sobie nawzajem. Długie, giętkie gałązki przypominały włosy tańczące na wietrze w które wpleciono mnóstwo korali. Te koraliki to były niezliczone ilości bazich kotków – wierzbowych kwiatów przypominających puszyste kuleczki.

            Jedna z takich kulek spadła wprost pod nóżki Kurczaka. Ten pochwycił go bez zastanowienia w dziobek i zaczął dreptać dalej.

            – Ej, Kurczak, po co ci ten kotek? Będziesz go jadł, czy co? – zapytał zaciekawiony Królik.

            – No skądże, zaopiekuję się nim, mamusia go opuściła – powiedział Kurczak, delikatnie kładąc wierzbowego kotka na ziemi.

            – Że, że co? – Królik aż przysiadł z wrażenia – zwariowałeś? Przecież to jest zwykły baziak, baziaki nie mówią ani nic nie czują.

            – Ten wszystko rozumie! Mówi, że jest bardzo samotny i potrzebuje mamusi. Więc ja będę jego mamusią.

            – A ty Kurczak właściwie to jesteś chłopak czy dziewczyna? – zapytał Królik, a oczy miał jak dwa wielkie talerze.

            – Chłopak jestem oczywiście, kogutek.

            – To jak możesz być mamusią?! – wrzasnął Królik. – W dodatku mamusią wierzbowego kotka, który spadł z drzewa?! – pieklił się dalej. – Poza tym jesteś przecież dzieciakiem, który dopiero co wykluł się z jajka, a dzieci przecież nie mogą mieć dzieci!

            – Nie krzycz tak wielka mamusiu, straszysz wierzbowego kotka… – Kurczak pogładził dziobem swoją małą znajdę.

            Królik zamilkł nieco speszony. „Może rzeczywiście ten mały jakoś się rozumie z baziakiem?” – pomyślał. „W końcu, kto go tam wie…”

            – Dobrze już dobrze, chodźmy dalej szukać twojej mamy kwoki, bo jak tak dalej pójdzie, to nie znajdziemy jej do wieczora.

            – Ale… ale ja już nie bardzo wiem, gdzie jesteśmy, nie pamiętam w którą stronę iść – chlipnął kurczak.

            – No a coś pamiętasz, w ogóle, cokolwiek, coś, no wiesz, byle co.... – tracił nadzieję futrzak.

            – Pamiętam „beeeeee...” – powiedział Kurczak.

            – Beeeeee? – postawił klapnięte ucho Królik.

            – Tak jakby. Beeeeee.

            Królikowi ucho klapnęło z powrotem. Znów miał wybuchnąć złością ale ucho podniosło się na nowo. W oddali usłyszał coś jakby „beeeee”. Wytężył słuch, czy aby się nie przesłyszał. Beczenie powtórzyło się. Dobiegało z drugiej strony rzeczki.

            – Chyba wiem w którą stronę powinniśmy iść – powiedział i pokicał w stronę kładki przerzuconej przez rzeczkę.

            Kurczak potruchtał za nim z bazim kotkiem w dzióbku.

            Po kilku chwilach dotarli na polanę skąd dochodziło beczenie. Na jej środku stał duży, wełnisty baran z pokaźnymi, kręconymi rogami na głowie. Szczypał trawę, a między każdym szczypnięciem wydawał żałosne pobekiwanie.

            – Cześć Baranie – rzucił Królik na przywitanie.

            – Dlaczego mnie przezywasz baranem, beeee?! – zabeczał Baran.

            – Przezywam? Przecież jesteś Baranem – zdziwił się Królik.

            – Ja ci pokażę barana! – zabeczał Baran, gniewnie zniżył łeb w stronę Królika i zaczął przebierać nerwowo jedną nogą. Wystraszony Kurczak schował się za futrzaka.

            – Daj spokój baranku, daj spokój bo ja… – Królik zaczął się pomału wycofywać.

            – Bo ja, bo ty, bo co? – ruszył za nim Baran gniewnie sapiąc nozdrzami.

            – Bo mam Kurczaka i nie zawaham się go użyć! – zaryzykował Królik, wypychając biednego Kurczaka przed siebie.

            Kurczak wyglądał przy Baranie jak pchła przy tłustym kocie. Trzymając kurczowo baziaka, zmrużył oczy ze strachu. Bał się nawet pomyśleć, co się zaraz stanie. Stała się jednak rzecz zupełnie nieoczekiwana. Baran, gdy zobaczył Kurczaka natychmiast cofnął się o dwa kroki, padł na ziemię i rozpaczliwie zabeczał.

            – Nieeee, beeeeee, nieeeeee! Tylko nie kurczaki! Zabierzcie je ode mnie!

            – Teraz pamiętam, pipipi! – zapiszczał Kurczak. – Kiedy wyklułem się z jajka to beczenie mnie wystraszyło. Wyskoczyłem z gniazda i biegłem przed siebie!

            – Aż dobiegłeś do mnie – stwierdził Królik.

            – Tak, tak było! Gdzieś tutaj musi być moja mamusia! Pipipi!

            – Nie rozumiem tylko jednego… – zastanowił się Królik. – Dlaczego wielki Baran boi się małego Kurczaka?

            Ledwie powiedział te słowa, z zasuszonych zarośli otaczających polanę wyskoczyła najpierw pomarańczowa a potem niebieska kulka. Zaraz za nimi wyskoczyła kulka fioletowa, brązowa, jasnozielona, czarna w jasne kropki, niebieska w żółte paski, żółta w czerwone kropki, o rety! Chmara kolorowych kulek potoczyła się po trawie wprost w kierunku beczącego żałośnie Barana.

            – Tatuś, tatusiek, tatunio! Pipipi! – piszczały kolorowe kulki. Otoczyły Barana, pipikały radośnie, niektóre powskakiwały na niego i buszowały w jego gęstej, białej wełnie. Były to zupełnie takie same kurczaki jak Kurczak z wierzbowym kotkiem ale jakieś takie… kolorowe.

            – Khe, khe… – zakaszlał przypominając o swojej obecności Królik. – Słuchaj kolego, bara… baranku. A dlaczegóż to te maluchy nazywają cię… tatusiem?

            – To nie jest wcale śmieszne – odparł Baran nie otwierając oczu. – To można powiedzieć nawet pewna… tragedia.

            – Tragedia? Jak to? – zaciekawił się Królik, a Kurczak z wierzbowym kotkiem patrzył oszołomiony na buszujące w baraniej wełnie kolorowe pisklaki.

            Baran westchnął i zaczął opowiadać.

            – Tu niedaleko, w zaroślach, siedziała Kura na jajkach. Siedziała na nich przez długi czas. Nic nie jadła i nic nie piła bo się bała, że jak opuści gniazdo, to jajka się zaziębią i kurczątka się nie wyklują. W końcu jednak musiała się napić i coś zjeść. Potruchtała szybko nad rzeczkę, napiła się, pojadła trochę i wróciła do gniazda. Wtedy okazało się, że ktoś jajka jej pomalował. Na pomarańczowo, niebiesko, fioletowo, brązowo, jasnozielono, czarno w jasne kropki, niebiesko w żółte paski, żółto w czerwone kropki i tak dalej i tak dalej. Tylko jedno jajko pozostało nietknięte, widać ten ktoś nie zdążył go pomalować. Kura bardzo się tym przejęła. Nie wiedziała co się z takich pomalowanych jajek wykluje. Siadła jednak na nich znowu, bo jeżeli z kolorowymi jajkami coś będzie nie tak, to zawsze zostało przecież jedno normalne dla którego warto poświęcić jeszcze kilka dni. Siedziała więc dalej cierpliwie, aż dwudziestego pierwszego dnia skorupki zaczęły pękać. Jedno po drugim. Z kolorowych skorupek wyskakiwały kolorowe kurczaki. Z pomarańczowego jajka – pomarańczowy kurczak, z niebieskiego – niebieski....

            – Z fioletowego – fioletowy, z brązowego – brązowy – wtrącił się Królik. – I tak dalej i tak dalej. I co było dalej?

            – Dalej było tak, że wykluły się kurczęta ze wszystkich kolorowych jajek ale zostało jedno. To nie pomalowane. Kura siedziała na nim jeszcze przez cały dzień ale jajko było niewzruszone. Musiała jednak znowu czegoś się napić, coś przekąsić no i kolorowych kurczaków trochę przyuczyć do życia. Opuściła więc na trochę gniazdo a kiedy wróciła, okazało się, że z ostatniego jajka zostały same skorupki a po kurczaku nie ma śladu. Załamała się po tym nerwowo i gdzieś uciekła a że ja byłem najbliżej to kurczaki uznały, że jestem ich… tatusiem. Teraz nie mogę już jak dawniej skubać trawy bo mi spokoju nie dają…

            – Wygląda na to, że nerwowe załamanie Kury było nieuzasadnione – poinformował Królik Barana. – Bo zguba się znalazła.

            – Ach, więc to ty jesteś tym ostatnim Kurczakiem? – Baran przyjrzał się uważnie pisklakowi.

            – Tak, to ja, a to mój wierzbowy kotek – pogładził Kurczak baziaka.

            – Pozostaje nam tylko odnaleźć kurczakową mamę – powiedział Królik. – Gdzie ona się może podziewać?

            – A żebym to ja wiedział… – westchnął smętnie Baran. Zaraz jednak został zagłuszony przez radosny okrzyk pisklaków.

            – Mama, mamusia! Pipipi! – kolorowe kurczaki zaczęły szybko opuszczać baranie futro i pędzić w stronę zarośli, skąd z głośnym gdakaniem wynurzyła się Kura. – Mamusia się znalazła, braciszek się znalazł mamo! – przekrzykiwały się kurczęta.

            – Och naprawdę? Odnalazł się? – uradowana Kura podbiegła do równie ucieszonego Kurczaka z wierzbowym kotkiem.

            – Mamusia! Pipipi! – zapiszczał Kurczak.

            – Dzień dobry… babciu – odezwał się Królik. – Masz tu swojego Kurczaka i wnuczątko.

            – Babciu? Jak to babciu? Wnuczątko? – Kura szeroko otworzyła oczy patrząc na wierzbowego kotka w dzióbku Kurczaka.

            – Tak, wnuczątko – mrugnął Królik do Kury porozumiewawczo. – Nie wiem czy wnuczek czy wnuczka ale to już chyba Kurczak ci powie, hahaha! – roześmiał się Królik wesoło. Musnął delikatnie Kurczaka po grzebyku. – Wracam do siebie. Powodzenia mały. Pilnuj się mamy i braciszków.

            – Do widzenia! Do zobaczenia Króliczku – piskał Kurczak na pożegnanie. – Dziękuję!

            Królik odwrócił się i pokicał w stronę kładki na rzeczce. Na mostku przystanął i popatrzył jeszcze jak wesołe kolorowe kropki oddalają się w stronę zarośli wraz ze swą mamą Kurą a Baran, już bez żałosnego beczenia, poszczypuje w spokoju trawę. Uśmiechnął się pod wąsatym nosem, wrócił w pobliże swojej norki i zabrał się za przerwane, wiosenne śniadanie.

             

            Źródło:www.google.com/search?q=zaj%C4%85czek+inspiracje+plastyczne&client=firefox-b-d&tbm=isch&source=iu&ictx=1&fir=7MXUGzXdSu5G7M%253A%252C_rySMkbYBycscM%252C_&vet=1&usg=AI4_-kTfiYLm-zLQwziNpn0t6x5mylUOzQ&sa=X&ved=2ahUKEwjeh77x3NvoAhUQXpoKHVO6AAwQ9QEwAHoECAkQGQ#imgrc=OH3gNMeSiyuV8M

            POLECAMY CIEPŁĄ ZABAWNĄ OPOWIEŚĆ O SILE PRZYJAŹNI, KTÓRA POBUDZA PEWNOŚĆ SIEBIE I ODWAGĘ!

          • ŻYCZENIA ŚWIĄTECZNE

          • Z okazji zbliżających się Świąt Wielkanocnych życzę Wam szanowni rodzice i drogie dzieci zdrowia, wszelkiej pomyślności oraz wytrwałości w tym nietypowym dla wszystkich okresie. Cieszmy się każdą chwilą, którą możemy spędzić z bliskimi. Obdarowujmy się uśmiechem i ciepłym słowem, którego każdy z nas potrzebuje. Jesteście ze mną w każdym dniu bo noszę    Was wszystkich w sercu. Pozdrawiam A. Gadowska

            Kolejne zajęcia dla zerówki na stronie szkoły od  15 kwietnia, a ja chciałam przypomnieć o mojej dyspozycji w razie jakichkolwiek pytań, problemów ( email : agadowska3@gmail.com  lub na e-dzienniku, telefon znacie). I proszę doskonalcie czytanie, które nie jest  już dla Was tajemnicą.

          • Baranek - symbol Świąt Wielkiej Nocy

          • Na początek dla chętnych dzieci przedstawiamy wierszyk do nauczenia o baranku. Następnie podajemy przepis na samodzielny wypiek baranka i ciekawostki oraz twórcze inspiracje plastyczne. Zachęcamy i polecamy: p. Anita, Marta i p. Magda.

            WIERSZYK "MALUTKI BARANEK"

            Malutki baranek ma złote różki,

            pilnuje pisanek na trawie z rzeżuszki.

            Gdy nikt nie widzi, chorągiewką buja

            i beczy cichutko: Wesołego Alleluja!

            Kiedyś baranki przygotowywano samodzielnie, a dziś, niestety, większość z nas kupuje już gotowe figurki z ciasta bądź cukru. Najczęściej baranki są w postaci słodkiej figurki, czekoladowej albo cukrowej.

            Rzadko się spotka baranki wykonane z masła bo niewiele niestety osób potrafi je wykonać.

            Może jednak warto wrócić do tradycji? Potrzebna jest forma więc jeśli  drodzy rodzice posiadacie to proponujemy wspólne pieczenie z dziećmi.

            Dla rodziców, którzy nie mają formy do pieczenia proponujemy skorzystać z twórczych inspiracji!

            NIECH BARANEK WIELKANOCNY ZAJMIE HONOROWE MIEJSCE NA NASZYCH STOŁACH.

            PRZEPIS NA BARANKA (można z niego skorzystać i upiec zajączka - jeśli ktoś posiada formę)

            Składniki:

            • 130 g masła,
            • 3/4 szklanki cukru do wypieków,
            • 3 jaja,
            • 5-6 łyżek śmietany 12 proc.,
            • szklanka mąki pszennej,
            • 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej,
            • łyżeczka proszku do pieczenia,
            • skórka starta z dużej cytryny,
            • 2 łyżki soku z cytryny.

            Powyższe składniki powinny być przechowywane przez kilka godzin w temperaturze pokojowej i wystarczą na baranka pieczonego w litrowej formie.

            Przygotowanie:

            1.Mąkę pszenną i ziemniaczaną oraz proszek do pieczenia wsyp do miseczki, wymieszaj i przesiej.

            2.Rozpuść masło i odstaw je do ostygnięcia. Kiedy nie jest już gorące, przelej je do dużej miski, dodaj cukier, jajka, kwaśną śmietanę, otartą skórkę cytrynową i sok z cytryny – wszystko wymieszaj.

            3.Teraz dodaj przesiane wcześniej składniki i ponownie wymieszaj.

            4.Formę posmaruj masłem, oprósz mąką i wlej do niej ciasto. Teraz wstaw ją do nagrzanego do 160 st. piekarnika i piecz przez 35-40 min.

            5.Po tym czasie wyjmij ciasto z piekarnika, poczekaj, aż przestygnie i ostrożnie wyciągnij je z formy. Kiedy baranek ostygł już całkowicie, odetnij wyrośniętą górę, by baranek mógł stać stabilnie, a przed podaniem oprósz go cukrem pudrem.

            CIEKAWOSTKI

            "Chrześcijański symbol świąt

            Dla chrześcijan baranek jest symbolem najważniejszych świąt w kalendarzu liturgicznym – Wielkanocy, która upamiętnia mękę, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa. Jest on także atrybutem świętych – św. Jana Chrzciciela, św. Franciszka z Asyżu i św. Agnieszki – to właśnie w dniu tej świętej, czyli 21 stycznia, co roku w rzymskiej bazylice jej imienia święcone są dwa baranki, a następnie składane w ofierze papieżowi. To z ich wełny tkane są potem papieskie pasy liturgiczne.

            Figurka z ciasta, cukru, złota

            Figurka baranka, który stoi lub leży, a kopytkiem podtrzymuje czerwoną chorągiewkę, była święcona w Wielką Sobotę wraz z pokarmami już w XVII w. Baranki przygotowywano gównie z produktów spożywczych: z masła, a także wędzonego sera i ciasta. Najczęściej spotykanymi były te pieczone. Kiedy były już gotowe, posypywano je cukrem lub polewano lukrem. Pyszczki i oczy gospodynie robiły ze smażonych w cukrze jagód, a na wsi z owoców jałowca. Wieloletnią tradycję mają także baranki z cukru, piernika i masy marcepanowej. Natomiast stoły bogatszych mieszczan i arystokracji zdobiły fajansowe i porcelanowe baranki, a czasem i srebrne lub złote, ozdabiane szlachetnymi kamieniami.

            Element polskiej tradycji"

            W polskim koszyczku ze święconką baranek zawitał dopiero w XVII wieku. Agnuszki, bo tak je nazwano, najczęściej przygotowywano z ciasta, na wsiach robiono je z cukru i masła, a w mieszczańskich domach królowały te z marcepanu.Podczas przygotowywania wielkanocnego śniadania, figurkę baranka stawiano na odwróconym do góry dnem talerzyku lub doniczce, na których wcześniej siano rzeżuchę lub owies. Poświęcone figurki baranków zazwyczaj przechowywano do następnych świąt Wielkanocnych, a w Wielką Sobotę gospodynie paliły je w piecach, w których przygotowywały świąteczne ciasta. Ten rytuał miał zapewnić im udane wypieki przez cały rok.

             ŹRÓDŁO: kuchnia.wp.pl

             

             

             

            Źródło: Pinterest

          • Zabawy wzbogacające słownik dziecka

          • Mowa jest umiejętnością, którą warto doskonalić od najmłodszych lat dziecka. Rodzice, są najlepszymi terapeutami dla swoich pociech, ponieważ spędzają z nimi najwięcej czasu. Poniżej przedstawię kilka przykładów zabaw, które mają na celu doskonalić sprawność językową i komunikacyjną Państwa pociech.

            Ćwiczenia rozwijające słownictwo dziecka:

            • Zabawa w teatr – do zabawy można wykorzystać kukiełki, pluszowe zabawki, lalki bądź samemu odgrywać główne role. Zabawa wzbogaca słownictwo, nakłania do dialogu, rozwija wyobraźnię.

            • Odnajdź drogę – zabawa polega na budowaniu precyzyjnych wypowiedzi, które mają za zadanie doprowadzić do celu. Zabawa rozwija także orientację oraz wyobraźnię przestrzenną. Można w nią grać w domu, wokół własnego podwórka, czy na spacerze. Rodzice dokładnymi poleceniami nakierunkowują dziecko do miejsca docelowego, w którym może znajdować się skarb (np. cukierek, owoc, ulubiona zabawka). W trakcie zabawy zamieniamy się rolami, dziecko szuka, ale również naprowadza rodziców do znalezienia skarbu.

            • Zgadywanki opisywanki – podczas codziennych czynności można zadawać dziecku polecenia za pomocą opisu przedmiotu np. Podaj mi rzecz, którą można trzymać w torebce lub kieszeni, brzęczy i jej użycie może uruchomić auto lub otworzyć drzwi . Raz rodzic zadaje dziecku zagadkę, następnie dziecko rodzicowi.

            • Zabawa w dubbing – doskonała zabawa, w której wykorzystuje się ulubioną bajkę dziecka. Wyciszamy głos i staramy się podkładać swój własny głos pod odpowiednie postaci, wymyślając przy tym własne dialogi.

            • Czytanie – czytanie bajek, przynajmniej 15 min dziennie, w ramach odpoczynku, przed snem. Głośne czytanie wyrabia w dziecku nawyk słuchania, rozwija jego wyobraźnię, pobudza ciekawość, wzbogaca słownictwo.

            UDANEJ ZABAWY P. SYLWIA Ż. 😊

          • Eksperymenty z jajem, czyli 6 pomysłów na doświadczenia z dziećmi!

          • Co było pierwsze? Jajko czy kura? Podobno sam Arystoteles szukał odpowiedzi na to pytanie. Niestety raczej nie znalazł, skoro uczeni nadal się nad tym głowią. Dlatego zostawiliśmy szukanie odpowiedzi mądrym głowom, a sami skupiliśmy się na innych równie trudnych pytaniach dotyczących samego jajka. Czy uda się przecisnąć jajko przez wąską szyjkę butelki? Albo jak zachowuje się jajko włożone do octu, kawy czy coli?Zapraszam Was zatem na przegląd eksperymentów pełnych jaj!

            https://liblink.pl/HimO0SnLro  Zapraszam do wspólnej zabawy rodziców z dziećmi:-) Bibliotekarz szkolny

          • Podwórkowe zajęcia integracji sensorycznej

          • Jak wszyscy wiemy ruch i świeże powietrze to bardzo dobry duet na utrzymanie zdrowia i sił witalnych. Pogoda za oknem coraz ładniejsza , zatem proponuję ćwiczenia na świeżym powietrzu, z pozdrowieniami p. Magda:

            1) Puszczanie baniek, delikatne dmuchanie i łapanie baniek.

            2) Granie w piłkę - bardzo popularny sport nie tylko dla chłopców. Taka zabawa rozwija refleks, szybkość oraz czynności fizyczne.

            3) Balony -  można nimi podrzucać, łapać, a w upalne dni zrobić bitwę balonami wodnymi, która na pewno spodoba się najmłodszym.

            4) Zabawa w chowanego - zapomniana, a fantastyczna forma zabawy. Rozwija szybkość oraz koncentracje.

            5) Puszczanie latawca - taka zabawa uczy dziecka cierpliwości i manipulowania ciałem tak, aby latawiec, jak najdłużej utrzymał się w górze.

            6) Tor przeszkód - wykonanie toru przeszkód nie wymaga dużo czasu. Wykorzystajmy do jego wykonania takie przedmioty, które mamy akurat pod ręką i które będą bezpieczne dla dziecka.

            7) Piaskownica - zabawy w piaskownicy rozwijają  szczególnie motorykę małą oraz wspomagają integrację sensoryczną.

            8) Jazda na rowerze, hulajnodze, bieganie - to formy zabaw, które łączą ze sobą sport i świetnie wpływają na nasze ciało i zdrowie.

             

          • Wielkanocne zagadki i łamigłówki

          • Mamy do zaproponowania rozwiązanie zagadek i łamigłówek w związku ze Świętami Wielkanocnymi. Dodatkową atrakcją i ułatwieniem dla najmłodszych są ilustracje jako odpowiedzi do zagadek słowno-obrazkowych. Ilustracje znajdziecie w internecie, choćby wpisując w wyszukiwarce poprzez grafikę.

            Życzymy owocnych poszukiwań i udanej zabawy, pozdrawiamy: p. Anita, Marta i Magda.

            Przypominamy o "Domowym przedszkolu" i "Freblowskich porankach".

          • Angielski dla przedszkola

          •                                                              

            Here comes the Easter Bunny
            Hop, hop, bunny
            Here comes the Easter Bunny,
            say hello! Hello!

                                                              

            Happy Easter (hop.hop)
            Happy Easter (clap, clap)
            Happy Eastr (hop,hop,hop)

            Witam Was  rodzice i przedszkolacy na okres przedświąteczny możecie nauczyć się rymowanki połączonej z kilkoma ruchami ( hello- machamy dłonią, hop-hop- podskakujemy, clap-clap-klaszczemy w dłonie).   Zakres Słownictwa :                                                                                                                                                              Easter Eggs ( wielkanocne jajka)     Easter Bunny ( wielkanocny zajączek)                                                           Easter Basket (wielkanocny koszyk)

            Możecie narysować kilka świątecznych jajek i poćwiczyć słownictwo  (liczebniki: one, two, three……. kolory: red, blue,orange,green, yellow….)                        

             Pozdrawiam Was serdecznie i życzę spokojnych i zdrowych Świąt Wielkanocnych.

            Have a beautyful Easter !!!

             

             

          • Rewalidacja

          • Szanowni Państwo przesyłam propozycję ćwiczeń rewalidacyjnych.

             

            Rewalidacja grupa „0”

             

            Proszę o wysłuchanie piosenki o figurach:

             

            https://www.youtube.com/watch?v=Lv-1s65cgJM

             

            Można słuchać codziennie i spróbować nauczyć się piosenki.

             

            Ćwiczenia grafomotoryczne

            Proszę o wydrukowanie załącznika PDF (jeżeli nie ma w domu drukarki można przerysować dziecku kartę pracy).

             

            Polecenie brzmi: Na każdym sznurku narysuj tyle koralików, ile danych figur jest na dole strony.

             

            • ułatwieniem będzie zaznaczenie tych samych figur jednym kolorem).

             

            LINK DO PDF znajduje się na końcu strony.

             

            Ćwiczenia motoryki dłoni -Zabawy paluszkowe.

             

            Wyliczanka „palce do palców”

             

            Gdy się rączki spotykają, (dotykamy dłońmi rączek dziecka)

            to od razu się witają. (pocieramy, ściskamy, przybijamy piątkę, udajemy całusy)

            Gdy się kciuki spotykają, (dotykamy kciukami kciuki dziecka)

            to od razu się witają.(pocieramy, ściskamy, przybijamy piątkę, udajemy całusy) Gdy się palce spotykają (dotykamy palcami palców dziecka),

            to od razu się witają (pocieranie, ściskanie, przybicie piątki lub całus).

             

            Życzę udanej zabawy.

             

            Pedagog szkolny Monika Rakocz.